Jednym z najnowszych trendów malarstwa pokojowego jest wykańczanie jedynie trzech ścian, podczas gdy czwartą zostawia się oklejoną tapetą. Oczywiście, farby ani okleina nie mogą być jednolite, zepsułoby to całościowy efekt. Najlepiej, jeśli są kontrastowe – oczywiście w granicach przyjętych kontrastów. Gdy więc ściany pozostają jasne, tapeta może zostać zabarwiona głęboką czerwienią z ogromnymi, wzorzystymi różami. Niektórzy jednak będą starali się uniknąć takich sprzeczności i wytonują swój wybór – kremowe ściany przejdą niezauważenie w utrzymaną w podobnej tonacji okleinę, która będzie obrazować zdjęcia plaży, słońca i wszystkiego, co kojarzyć się nam będzie właśnie z tym wyborem barw. Poza tapetami zaczęto wykorzystywać również inne materiały dekoracyjne, w tym gips. Artyści są w stanie wykonać nawet płaskorzeźby i skomplikowane ornamenty na ścianie z gipsu i wapna. Jednak tapeta pozostaje najpopularniejsza w połączeniu z farbą – głównie dlatego, że jest to w miarę tanie rozwiązanie, a przy tym nie wymaga ani ogromnych nakładów pieniężnych, ani wzmożonego wysiłku podczas jej nakładania. Tak naprawdę każdy z nas jest w stanie tego dokonać w domowych warunkach, choć z pewnością fachowcom pójdzie to sprawniej. Podczas prac może się pojawić wiele problemów na horyzoncie – od kiepskiego doboru kleju po nieumiejętne położenie tapety: krzywo lub z wybrzuszeniami, w których uwięzione zostało powietrze. Również farba może przysporzyć problemów – łatwo nabrać się na tańsze firmy, które będą oferować podobną jakość, co najlepsze marki. Jednak o ich trwałości przekonamy się bardzo szybko – np. czyszcząc ścianę.